Morning glory
poniedziałek, 6 lipiec 2009
Jedzenie wietnamskie i khmerskie
Skasowałem przypadkiem na blogu większość zdjęć z Kambodży i Wietnamu. Teraz mozolnie naprawiam ten swój błąd. Przy okazji pomyślałem, że pokażę to, do czego się naprawdę bardzo tęskni!
poniedziałek, 22 czerwiec 2009
rosyjski rock - AlisA
2. ALISA
Jak można znakomicie zacząć:
Druga piosenka to Eksperymentator, pierwsza nie wiem
Przez co ciekawego przejść:
I jak nieco gorzej (choć ciągle z tym samym niezaprzeczalnym talentem) skończyć:
Niebo Słowian
Jak można znakomicie zacząć:
Druga piosenka to Eksperymentator, pierwsza nie wiem
Przez co ciekawego przejść:
I jak nieco gorzej (choć ciągle z tym samym niezaprzeczalnym talentem) skończyć:
Niebo Słowian
niedziela, 21 czerwiec 2009
rosyjski rock - KINO
Zbiory polskiego fana zespołu: http://wiktorcoj.blog.onet.pl/
Tłumaczenia na polski tekstów piosenek: http://wiktorcoj.forum.prv.pl/ (z tego źródła wszystkie poniższe tłumaczenia dokonane przez różnych uczestników forum, z reguły nie podających swojej tożsamości i nie zakazujących dalszego rozpowszechniania)
Ze spokojnych i melodyjnych:
Paczka papierosów
Siedzę i patrzę w cudze niebo z cudzego okna
I nie widzę ani jednej ze znajomych gwiazd
Chodziłem po wszystkich drogach, byłem tu i tam
Obejrzawszy się nie mogłem rozpoznać śladów
Lecz jeśli jest w kieszeni, paczka papierosów
Znaczy nie tak źle jest jeszcze z tym dzisiejszym dniem
I bilet na samolot ze srebrzystym skrzydłem
Co wzlatuje zostawiając ziemi tylko cień.
I nikt nie chciał być winowajcą bez wina
I nikt nie chciał rękami żaru zasypać
A bez muzyki na świecie śmierć nie jest piękna
A bez muzyki nie chce się odchodzić.
Lecz jeśli jest w kieszeni, paczka papierosów
Znaczy nie tak źle jest jeszcze z tym dzisiejszym dniem
I bilet na samolot ze srebrzystym skrzydłem
Co wzlatuje zostawiając ziemi tylko cień.
Klasyka - Grupa krwi
Ciepłe miejsce, lecz ulice czekają
Na ślady naszych nóg
Gwiezdny pył – na naszych butach
Wygodny fotel, kraciasty pled,
Spust nie pociągnięty na czas
Słoneczny dzień – w olśniewających snach
Grupa krwi – na rękawie
Mój porządkowy numer – na rękawie
Życz mi szczęścia w boju, życz mi:
Bym nie został tutaj w tej trawie,
By mnie został tutaj w tej trawie.
Życz mi szczęścia w boju, życz mi szczęścia!
Jest czym płacić, lecz wcale nie chcę
Zwycięstwa za każdą z cen.
I nikomu nie chcę stawiać nogi na pierś.
Chciałbym zostać tu z tobą,
Po prostu zostać tu z tobą
Lecz wysoko na niebie gwiazda wciąż każe mi iść.
Grupa krwi – na rękawie
Mój porządkowy numer – na rękawie
Życz mi szczęścia w boju, życz mi:
Bym nie został tutaj w tej trawie,
Bym nie został tutaj w tej trawie.
Życz mi szczęścia w boju, życz mi szczęścia!
Chyba moja ulubiona - Chcemy zmian
Zamiast ciepła jest zieleń szkła,
Zamiast ognia jest dym,
Z siatki kalendarza wyrwany dzień.
Czerwone słońce spala do cna,
Dzień dogorywa z nim,
Na płonące miasto pada cień.
Chcemy zmian! – ten krzyk głębię myśli przewierca.
Chcemy zmian! – krzyczą i oczy i serca.
W naszym śmiechu, we łzach
I w pulsowaniu żył:
"Chcemy zmian!
Żądamy zmian!"
Elektryczny blask przedłuża nasz dzień
I w pudełku zapałek już nie ma,
Ale w kuchni sinym płomieniem migocze gaz.
Papierosy w rękach, herbata na stole – prosty codzienny schemat,
Więcej nie ma już nic, wszystko znajduje się w nas.
Chcemy zmian! – ten krzyk głębię myśli przewierca.
Chcemy zmian! – krzyczą i oczy i serca.
W naszym śmiechu, we łzach
I w pulsowaniu żył:
"Chcemy zmian!
Żądamy zmian!"
Nie możemy pochwalić się mądrością oczu,
Ani wprawnymi gestami rąk
I nie trzeba nam tego, by się zrozumieć nawzajem.
Papierosy w rękach, herbata na stole - tak zamyka się krąg
I nagle zmieniać cokolwiek straszne się zdaje.
Chcemy zmian! – ten krzyk głębię myśli przewierca.
Chcemy zmian! – krzyczą i oczy i serca.
W naszym śmiechu, we łzach
I w pulsowaniu żył:
"Chcemy zmian!
Żądamy zmian!
Ostatni bohater
Noc jest tak krótka, a cel tak daleko
Nocą tak często zachciewa się pić,
Przychodzisz do kuchni, lecz woda jest tu gorzka,
I nie możesz tu spać, nie chcesz tu żyć.
Witam cię ostatni bohaterze,
Witam ciebie i wszystkich takich jak ty,
Witam cię ostatni bohaterze,
Dzień dobry ostatni bohaterze!
Chciałeś być sam, lecz to szybko minęło
Chciałeś byś sam, lecz nie mogłeś być sam.
Drętwieją ręce i czujesz się źle
I znów witasz świt przy karcianej grze.
Witam cię ostatni bohaterze,
Witam ciebie i wszystkich takich jak ty,
Witam cię ostatni bohaterze,
Dzień dobry ostatni bohaterze!
Rano będziesz chciał jak najszybciej odjeść,
Dźwięk telefonu jak komenda: „Nie zwlekaj!"
Odchodzisz tam, gdzie wcale nie chcesz iść,
Odchodzisz tam, gdzie nikt na ciebie nie czeka!
Witam cię ostatni bohaterze,
Witam ciebie i wszystkich takich jak ty,
Witam cię ostatni bohaterze,
Dzień dobry ostatni bohaterze!
Smutek
Na chłodnej ziemi stoi wielkie miasto.
Świeci nad nim księżyc, samochody huczą.
A nad miastem noc, pośród nocy księżyc,
I dziś cały jest czerwony od kropel krwi.
Dom stoi, światło świeci,
Z okna widoczna dal.
Więc skąd bierze się smutek?
I jesteś żyw, jesteś zdrów,
I niby nic tylko żyć.
Więc skąd bierze się smutek?
A wokół rozkosz, raj – ni diabła nie widać,
A wokół piękno – nie widać ni diabła.
Wszyscy krzyczą: „hurra!"
I wszyscy biegną naprzód,
A nad tym wszystkim wstaje nowy dzień.
Dom stoi, światło świeci,
Z okna widoczna dal.
Więc skąd bierze się smutek?
I jesteś żyw, jesteś zdrów,
I niby nic tylko żyć.
Więc skąd bierze się smutek?
Kamczatka
Tłumaczenia na polski tekstów piosenek: http://wiktorcoj.forum.prv.pl/ (z tego źródła wszystkie poniższe tłumaczenia dokonane przez różnych uczestników forum, z reguły nie podających swojej tożsamości i nie zakazujących dalszego rozpowszechniania)
Ze spokojnych i melodyjnych:
Paczka papierosów
Siedzę i patrzę w cudze niebo z cudzego okna
I nie widzę ani jednej ze znajomych gwiazd
Chodziłem po wszystkich drogach, byłem tu i tam
Obejrzawszy się nie mogłem rozpoznać śladów
Lecz jeśli jest w kieszeni, paczka papierosów
Znaczy nie tak źle jest jeszcze z tym dzisiejszym dniem
I bilet na samolot ze srebrzystym skrzydłem
Co wzlatuje zostawiając ziemi tylko cień.
I nikt nie chciał być winowajcą bez wina
I nikt nie chciał rękami żaru zasypać
A bez muzyki na świecie śmierć nie jest piękna
A bez muzyki nie chce się odchodzić.
Lecz jeśli jest w kieszeni, paczka papierosów
Znaczy nie tak źle jest jeszcze z tym dzisiejszym dniem
I bilet na samolot ze srebrzystym skrzydłem
Co wzlatuje zostawiając ziemi tylko cień.
Klasyka - Grupa krwi
Ciepłe miejsce, lecz ulice czekają
Na ślady naszych nóg
Gwiezdny pył – na naszych butach
Wygodny fotel, kraciasty pled,
Spust nie pociągnięty na czas
Słoneczny dzień – w olśniewających snach
Grupa krwi – na rękawie
Mój porządkowy numer – na rękawie
Życz mi szczęścia w boju, życz mi:
Bym nie został tutaj w tej trawie,
By mnie został tutaj w tej trawie.
Życz mi szczęścia w boju, życz mi szczęścia!
Jest czym płacić, lecz wcale nie chcę
Zwycięstwa za każdą z cen.
I nikomu nie chcę stawiać nogi na pierś.
Chciałbym zostać tu z tobą,
Po prostu zostać tu z tobą
Lecz wysoko na niebie gwiazda wciąż każe mi iść.
Grupa krwi – na rękawie
Mój porządkowy numer – na rękawie
Życz mi szczęścia w boju, życz mi:
Bym nie został tutaj w tej trawie,
Bym nie został tutaj w tej trawie.
Życz mi szczęścia w boju, życz mi szczęścia!
Chyba moja ulubiona - Chcemy zmian
Zamiast ciepła jest zieleń szkła,
Zamiast ognia jest dym,
Z siatki kalendarza wyrwany dzień.
Czerwone słońce spala do cna,
Dzień dogorywa z nim,
Na płonące miasto pada cień.
Chcemy zmian! – ten krzyk głębię myśli przewierca.
Chcemy zmian! – krzyczą i oczy i serca.
W naszym śmiechu, we łzach
I w pulsowaniu żył:
"Chcemy zmian!
Żądamy zmian!"
Elektryczny blask przedłuża nasz dzień
I w pudełku zapałek już nie ma,
Ale w kuchni sinym płomieniem migocze gaz.
Papierosy w rękach, herbata na stole – prosty codzienny schemat,
Więcej nie ma już nic, wszystko znajduje się w nas.
Chcemy zmian! – ten krzyk głębię myśli przewierca.
Chcemy zmian! – krzyczą i oczy i serca.
W naszym śmiechu, we łzach
I w pulsowaniu żył:
"Chcemy zmian!
Żądamy zmian!"
Nie możemy pochwalić się mądrością oczu,
Ani wprawnymi gestami rąk
I nie trzeba nam tego, by się zrozumieć nawzajem.
Papierosy w rękach, herbata na stole - tak zamyka się krąg
I nagle zmieniać cokolwiek straszne się zdaje.
Chcemy zmian! – ten krzyk głębię myśli przewierca.
Chcemy zmian! – krzyczą i oczy i serca.
W naszym śmiechu, we łzach
I w pulsowaniu żył:
"Chcemy zmian!
Żądamy zmian!
Ostatni bohater
Noc jest tak krótka, a cel tak daleko
Nocą tak często zachciewa się pić,
Przychodzisz do kuchni, lecz woda jest tu gorzka,
I nie możesz tu spać, nie chcesz tu żyć.
Witam cię ostatni bohaterze,
Witam ciebie i wszystkich takich jak ty,
Witam cię ostatni bohaterze,
Dzień dobry ostatni bohaterze!
Chciałeś być sam, lecz to szybko minęło
Chciałeś byś sam, lecz nie mogłeś być sam.
Drętwieją ręce i czujesz się źle
I znów witasz świt przy karcianej grze.
Witam cię ostatni bohaterze,
Witam ciebie i wszystkich takich jak ty,
Witam cię ostatni bohaterze,
Dzień dobry ostatni bohaterze!
Rano będziesz chciał jak najszybciej odjeść,
Dźwięk telefonu jak komenda: „Nie zwlekaj!"
Odchodzisz tam, gdzie wcale nie chcesz iść,
Odchodzisz tam, gdzie nikt na ciebie nie czeka!
Witam cię ostatni bohaterze,
Witam ciebie i wszystkich takich jak ty,
Witam cię ostatni bohaterze,
Dzień dobry ostatni bohaterze!
Smutek
Na chłodnej ziemi stoi wielkie miasto.
Świeci nad nim księżyc, samochody huczą.
A nad miastem noc, pośród nocy księżyc,
I dziś cały jest czerwony od kropel krwi.
Dom stoi, światło świeci,
Z okna widoczna dal.
Więc skąd bierze się smutek?
I jesteś żyw, jesteś zdrów,
I niby nic tylko żyć.
Więc skąd bierze się smutek?
A wokół rozkosz, raj – ni diabła nie widać,
A wokół piękno – nie widać ni diabła.
Wszyscy krzyczą: „hurra!"
I wszyscy biegną naprzód,
A nad tym wszystkim wstaje nowy dzień.
Dom stoi, światło świeci,
Z okna widoczna dal.
Więc skąd bierze się smutek?
I jesteś żyw, jesteś zdrów,
I niby nic tylko żyć.
Więc skąd bierze się smutek?
Kamczatka
Etykiety:
Zrobiło na mnie wrażenie... Sztuka
poniedziałek, 4 maj 2009
środa, 8 kwiecień 2009
Johnny Cash, Hurt
You Tube (umieszczanie na stronach zostało wyłączone przez serwis You Tube)
I hurt myself today
Zraniłem się dziś
to see if I still feel
żeby sprawdzić, czy ciągle czuję
I focus on the pain
skupiłem się na bólu
the only thing that's real
jedynej rzeczy, która jest prawdziwa
the needle tears a hole
igła wydziera dziurę
the old familiar sting
stare, znane żądło
try to kill it all away
spróbować wytrzeć to wszystko
but I remember everything
ale wszystko pamiętam
what have I become?
kim się stałem?
my sweetest friend
mój najlepszy przyjaciel
everyone I know
każdy kogo znam
goes away in the end
w końcu odchodzi
and you could have it all
i mógłbyś mieć to wszystko
my empire of dirt
moje królestwo kurzu
I will let you down
zawiodę cię
I will make you hurt
zadam ci ból
I wear this crown of thorns
noszę tę koronę cierniową
upon my liar's chair
na moim krześle kłamcy
full of broken thoughts
pełny poplątanych myśli
I cannot repair
nie mogę naprawić
beneath the stains of time
pod plamami czasu
the feelings disappear
uczucia znikają
you are someone else
jesteś kimś innym
I am still right here
ciągle jestem właśnie tu
refren
if I could start again
gdybym mógł zacząć znowu
a million miles away
milion mil stąd
I would keep myself
trzymałbym się
I would find a way
znalazłbym drogę
I hurt myself today
Zraniłem się dziś
to see if I still feel
żeby sprawdzić, czy ciągle czuję
I focus on the pain
skupiłem się na bólu
the only thing that's real
jedynej rzeczy, która jest prawdziwa
the needle tears a hole
igła wydziera dziurę
the old familiar sting
stare, znane żądło
try to kill it all away
spróbować wytrzeć to wszystko
but I remember everything
ale wszystko pamiętam
what have I become?
kim się stałem?
my sweetest friend
mój najlepszy przyjaciel
everyone I know
każdy kogo znam
goes away in the end
w końcu odchodzi
and you could have it all
i mógłbyś mieć to wszystko
my empire of dirt
moje królestwo kurzu
I will let you down
zawiodę cię
I will make you hurt
zadam ci ból
I wear this crown of thorns
noszę tę koronę cierniową
upon my liar's chair
na moim krześle kłamcy
full of broken thoughts
pełny poplątanych myśli
I cannot repair
nie mogę naprawić
beneath the stains of time
pod plamami czasu
the feelings disappear
uczucia znikają
you are someone else
jesteś kimś innym
I am still right here
ciągle jestem właśnie tu
refren
if I could start again
gdybym mógł zacząć znowu
a million miles away
milion mil stąd
I would keep myself
trzymałbym się
I would find a way
znalazłbym drogę
Etykiety:
Zrobiło na mnie wrażenie... Sztuka
poniedziałek, 16 marzec 2009
środa, 25 luty 2009
Subskrybuj:
Posty (Atom)